Masz talent do pisania i interesują Cię problemy naszej lokalnej społeczności? Chciałbyś/ałabyś przedstawić innym swoje przemyślenia i poglądy lub też zrobić relację z ważnego wydarzenia? Napisz do nas na kontakt@naszepiaseczno.pl i zacznij współtworzyć z nami jako dziennikarz obywatelski.

Zawodnicy X RACING TEAM na międzynarodowym wydarzeniu - Erzbergrodeo

Kategorie: Aktualności Sport
Utworzone: niedziela, 15 czerwca 2014 Źródło: pozadrogami.pl

XX edycja Erzbergrodeo jak zwykle należała do najbardziej spektakularnych wydarzeń enduro na świecie. Zgromadziła tysiące zawodników oraz kibiców. Nie zabrakło oczywiście i zawodników z Polski.

 Do Erzberg wybrała się m.in. Ekipa KM XRacing Team w składzie: zawodnicy - Mirosław Pleskot i Rafał Strzaliński oraz mechanicy i fotograf: Andrzej PleskotKrzysiek Pleskot oraz Bartek Kowalski.

Przeczytajcie jakie wrażenie zrobiło na nich to ogromne marketingowe przedsięwzięcie:

"Pierwsze co zaskoczyło nas w drodze do celu to lokalizacja. Erzberg to miejscowość, która otoczona jest bardzo wysokimi górami. A dojazd na padock oznaczony został już kilka kilometrów wcześniej. Wjeżdżając do miasta ogromne wrażenie robi góra Erzberg na zboczach której rozgrywane są zawody. Wspólnie stwierdziliśmy, że jest tak potężna , że nie oddają tego żadne zdjęcia i nagrania video. Jest po prostu ogromna!

Dojazd od miasta zabezpieczają funkcyjni. Pierwsza bramka to sprawdzenie rejestracji zawodników i osób towarzyszących oraz oznaczenie ich odpowiednimi opaskami na ręce.

Po weryfikacji zostaliśmy skierowani na miejsca parkingowe. Na każdym rozjeździe funkcyjni sprawdzali nasze opaski, czy aby na pewno jesteśmy odpowiednimi osobami w odpowiednim miejscu.

Po rozpakowaniu sprzętu, udaliśmy się do biura zawodów w celu zapisów zawodników. Na miejscu   zostały sprawdzone dokumenty, wykonane zdjęcia każdego zawodnika, wydane numery startowe oraz pobrane ubezpieczenie na wypadek lotniczego transportu medycznego ( ubezpieczenie dowolne). Odbiór techniczny polegał na sprawdzeniu zgłoszonego motocykla tj. nr ramy, pojemność i marka. Zaskakujące było to, że nie był to tego typu odbiór, jak na zawodach w Polsce tzn. stanu technicznego pojazdu oraz wyposażenia zawodnika ( kask, ochraniacze itp.)

Pierwszą konkurencją rozgrywaną w czwartek przed dwudniowym Prologiem był Rocket Ride. Konkurencja polegała na jak najszybszym wjechaniu trzech podjazdów na trzy kopalniane skalne półki.

Ok. godziny 17 wszyscy zawodnicy mieli okazję zapoznać się z trasą piątkowego Prologu.

Równocześnie około 1800 ( patrząc po numerach startowych ) zawodników wyruszyło na szczyt góry.

Był to przejazd umożliwiający sprawdzenie sprzętu oraz ewentualne nagranie trasy do wieczornej analizy. Podstawą było ustawianie gaźnika i strojenie zawieszenia.  

Organizatorzy pomyśleli także o rozgrzewce, a mianowicie dla zawodników została udostępniona trasa treningowa, która zawierała kilka bardzo stromych podjazdów i zjazdów, których w Polsce nie znajdziecie.  Trasa ta była otwarta do godz. 17 w sobotę.

A co działo się na padocku?  Jedna wielka impreza i niestety masa pijanych Niemców. Palenie gumy, palenie ognisk, grille, rozbijanie samochodów 5kg młotami - takie standardy niemieckie :)

Wieczorem ok godz. 22.00 w namiocie koło biura zawodów zostały ogłoszone wyniki Rocket Ride.

Jedziemy dalej!

Piątek - pierwszy dzień Prologu. Starty od godz. 9.00 rano do 17.00. Czekaliśmy na swoją kolej zgodnie z harmonogramem. Jak się okazało kolejność numerów nie miała znaczenia. Jednak czym później był start tym trudniej, gdyż trasa była coraz bardziej rozjechana.  W (przed parku ) pewnie ze 100 osób, każdy na ciśnieniu, każdy chce wystartować przed kimś!

Prolog to  13 km z samego podnóża  góry na sam szczyt. Prędkości grubo ponad 100 km/h. Tutaj wszystko miało znaczenie - strojenia silnika, ustawienie zawieszenia, nawet takie detale na, które normalnie nie zwraca się uwagi np. bardzo precyzyjne ustawienie klamek i dźwigni zmiany biegów - bardzo nietypowa pozycja, cały czas pod górę i wachlowanie biegami 2-3-4-5, ostre hamowanie, 5-4-3-2 i z powrotem.

Trasa Prologu, to drogi pokopalniane w odcinkach około 200-300m i zakręty 180o , miejscami przedzielone szykanami. Do połowy trasy kamienie, dziury i kałuże, a powyżej droga szutrowa z "wyoranymi kamieniami"

 Następnie na szczycie zostaliśmy sprowadzani przez funkcyjnego do poadocku. Wyniki były znowu ok. 22.00 w namiocie ( zabieg marketingowy, aby korzystać z dobrodziejstw cateringu - alkohole, napoje, jedzenie itp. )  Setki osób czekających w namiocie i masakryczny ścisk przy tablicy wyników! Po ogłoszeniu wyników część osób odeszła zadowolona, a reszta zaczęła topić smutki… i końca nie było widać zabawom w stylu skoki w tłum ze stołów postawionych jeden na drugi itp. W piątek w samym Centrum miasta odbyła się także parada, w której wzięło udział ponad 1000 motocykli, skuterów itp. Motocykliści poprzebierani za kaczki, psy, świnie, dmuchane lale dla dorosłych facetów poprzyczepiane na motorach. Taka pokazówka dla mieszkańców i kibiców.

Sobota -  drugi dzień Prologu - scenariusz, jak dzień wcześniej.

Niedziela rano wielkie pakowanie. O 12 początek finału Red Bull Hare Scramble!    

500 zawodników ustawionych w 20 liniach,  którzy dostali się do finałowego wyścigu, startowało co parę sekund z samego dołu kopalni. Na starcie już pierwszych kilka wywrotek. Kilku zawodników nie wjechało za pierwszym razem. Tych którzy dali radę trasa poprowadziła dalej w las. Natomiast kibice w dalszą część trasy  byli podwożeni autokarami.

Naszej ekipie udało się dojechać pod bardzo stromy podjazd przed 4 punktem kontrolnym, na który o własnych siłach wjechało zaledwie 10% zawodników (podłoże żwirowe oraz kamienie o średnicy 10 - 15 cm). Reszta zawodników czekała na liny i pomoc kibiców. Dalej trasa prowadziła przez las, z podjazdami i trawersami. Oczywiście tam też potrzebna była pomoc lin i publiczności. (Krótsze podjazdy ale między drzewami, kamieniami, korzeniami, 1 lub 2 metrowe piony w środku podjazdu). Doszliśmy do wniosku, że w finałach liczą się osoby towarzyszące zawodnikom, które są wyposażone w liny. ( część z nich po wciągnięciu swojego zawodnika, dosłownie biegła na następny podjazd aby dalej pomagać). A ci zawodnicy, którzy nie doczekali się na liny rezygnowali z dalszej jazdy.

Podsumowując to fajnie było pojechać, zobaczyć i podziwiać tych najlepszych! Sama impreza bardzo komercyjna. A największe wrażenie robiły widoki, które zapierały dosłownie dech w piersiach.

A nasz wyjazd nie doszedłby do skutku, gdyby nie wsparcie Gminy Lesznowola oraz Pani Wójt Marii Jolanty Batyckiej-Wąsik, dziękujemy".

Zarówno Mirek, jak i Rafał ukończyli dwudniowy Prolog ale nie dostali się niestety do wyścigu finałowego. Mamy jednak nadzieję, że po doświadczeniu z tegorocznej edycji, w przyszłym roku będziemy mogli kibicować naszym zawodnikom w finałowym Red Bull Hare Scramble!

FOTOGALERIA Z WYDARZENIA


Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz

Naszepiaseczno - lokalna społeczność

Najczęściej czytane

Zatrzymani podczas transakcji narkotykowej

Zatrzymani podczas transakcji narkotykowej

Policjanci z komisariatu w Konstancinie- Jeziornie na „gorącym" zatrzymali...

Zatrzymani tuż po kradzieży

Zatrzymani tuż po kradzieży

Policjanci z komisariatu w Konstancinie- Jeziornie „na gorącym" zatrzymali...

Połączyły ich zarzuty za "Hulajnogi i ekspresy do kawy"

Połączyły ich zarzuty za "Hulajnogi i ekspresy do kawy"

Co łączy hulajnogę z ekspresem do kawy? W tym przypadku były to zarzuty...

Świeczowisko LIVE

Świeczowisko LIVE

22 maja 2020 roku zapraszamy na Świeczowisko LIVE, które będzie dostępne...

Ujawniono nielegalne składowiska odpadów chemicznych!

Ujawniono nielegalne składowiska odpadów chemicznych!

Policjanci ujawnili dwa nielegalne składowiska płynnych odpadów chemicznych....

Dziennikarstwo obywatelskie

Wycieczki w przyszłym roku

Wycieczki w przyszłym roku

Gmina Konstancin-Jeziorna podpisała umowę na organizację cyklu bezpłatnych...

Podaruj laptop potrzebującym dzieciom w ramach akcji #dobrysąsiad

Podaruj laptop potrzebującym dzieciom w ramach akcji #dobrysąsiad

Rusza nowa lokalna akcja w Centrum Handlowym Auchan Piaseczno. Tym razem...

Pierwsza łąka Lirene już zasiana!

Pierwsza łąka Lirene już zasiana!

Marka Lirene, chcąc przyczyniać się do pozytywnych zmian ekologicznych, od...

Młodzieżowe Pogotowie Emocjonalne dla uczniów szkół powiatu piaseczyńskiego

Młodzieżowe Pogotowie Emocjonalne dla uczniów szkół powiatu piaseczyńskiego

Czas „kwarantanny szkolnej” nie oznacza jedynie borykania ...

Niedostępne obiekty Nadleśnictwa Chojnów

Niedostępne obiekty Nadleśnictwa Chojnów

Nadleśnictwo Chojnów wstrzymuje do odwołania, dostępność do urządzeń i...