Masz talent do pisania i interesują Cię problemy naszej lokalnej społeczności? Chciałbyś/ałabyś przedstawić innym swoje przemyślenia i poglądy lub też zrobić relację z ważnego wydarzenia? Napisz do nas na kontakt@naszepiaseczno.pl i zacznij współtworzyć z nami jako dziennikarz obywatelski.

Poszukiwani Przez Miłość – Prolog

Utworzone: sobota, 18 marca 2017 Źródło: Anna Jagodzińska

"Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, bo to znaczy, że człowiek zakochał się w czyimś spojrzeniu, a nie w osobowości." Nathan James Sykes

 

Prolog

***

Mała dziewczynka o bujnych rudych włoskach, której loki zakrywały prawie całą twarz, siedziała na parapecie i wpatrywała się w oddalone jezioro. Fale obijały się w o strony brzeg, a księżyc sprawiał, że lśniło ono jak lustro. Dziewczyna uśmiechała się i bawiła się jednym z kosmyków włosów. Nagle do pokoju weszła starsza pani, lekko przygarbiona i z drewnianą laską w ręku. Miała na sobie znoszony już biały fartuszek.

- Julka pora spać. - powiedziała z uśmiechem kobieta. - Umyłaś zęby?
- Jasne, że tak babciu. - odpowiedziała dziewczynka.

Julka zeskoczyła z parapetu i pobiegła do łóżka stojącego na środku pokoju, pod ścianą. Babcia otuliła ją kołdrą w małe brązowe małpki i dała buziaka w czoło.

- To, co gasimy? - starsza pani podnosiła się już z łóżka, wtedy Julka podniosła się do góry i stanowczo powiedziała "Najpierw zasypiajka babciu". - A konkretnie jaka? - spytała ją z szerokim uśmiechem, ponownie siadając na łóżku.
- Ta o twojej mamie i tacie. - poprosiła dziewczynka.
- Przecież opowiadałam ci już ją wiele razy. Musisz ją znać na pamięć. - odparła kobieta.
- Babciuuu, proszę. - uśmiechnęła się dziewczynka, robiąc przy tym słodkie oczka jak kot z popularnej bajki Shrek, które przypomniał kobiecie oczy jej taty.
- No dobrze. Od czego mam zacząć? - spytała.
- Od początku. - krzyknęła uradowana Julka.
- Dawno, dawno temu była sobie dziewczyna imieniem Ania i chłopak imieniem Oliver. - zaczęła opowiadać.
- Nie, babciu. Zacznij od menedżera. - poprosiła ją dziewczynka.
- No dobrze. - uśmiechnęła się kobieta. - Minęło sześćdziesiąt siedem lat, odkąd moja mama zaczęła opowiadać mi tę historię. Wiele rzeczy może wydawać się dziwne w tych czasach. Jednak to wszystko zdarzyło się naprawdę. - zaczęła opowiadać.
- A wszystko zaczęło się od wypadku dziadka. - powiedziała z uśmiechem Julka.
- Właściwe wszystko zaczęło się od przyjazdu twojego pradziadka i jego przyjaciół do Polski. Nikt nie wiedział, kiedy dokładnie oni przyjadą. Jednak cała historia zaczyna się od menedżera zespołu, którego członkiem był twój pradziadek.
- The Sought. - wtrąciła dziewczyna.
- Nie przerywaj mi, bo nie będzie zasypiajki. - skarciła ją babcia. - Połóż się i słuchaj uważnie.


***

Chuck Turner, menedżer zespołu stał w holu i kończył rozmawiać przez telefon, gdy podeszli do niego członkowie znanego wtedy każdemu nastolatkowi zespołu The Sought, na którego koncie było wtedy piętnaście albumów, a za pięć z nich otrzymali prestiżową nagrodę Grammy.

- Wszystko gotowe? - zapytał łysawy mężczyzna.

Wyglądał na najstarszego z całej grupy, chociaż jego ubranie sugerowałoby, że ma około trzydziestu lat. Ubrany był w czarną skurzaną kurtkę i niebieskie dżinsy.

- Tak Jack, wszystko gotowe. - odpowiedział Chuck i odłożył telefon do kieszeni swoich dżinsowych spodni. - Czekają na was przed hotelem. - dodał z przerażoną miną, wyjął z koszuli jakąś kartkę i podał ją najbliżej stojącemu - Oliverowi.

Chłopak poprawił swoje długie, brązowe włosy i wziął od niego kartkę. Po przeczytaniu zrobił przerażoną minę i schował ją do swojej ulubionej, granatowo-brązowej kurtki. Po chwili cała piątka uśmiechnęła się i wyszła na parking, zostawiając Chucka w hotelu. Pomimo różnego wieku i różnego podejścia do życia chłopaki dogadywali się świetnie, a połączyły ich trzy rzeczy - muzyka. Ich pasja i miłość. Fani, którym oddają całe swoje życie, oraz motocykle. Ulubiony środek transportu, którym jeżdżą, gdy tylko mają wolną chwilę. Stanęli przed pięcioma motocyklami marki Suzuki, które błyszczały jak gwiazdy w świetle popołudniowego słońca górującego nad Warszawą. Z szerokimi uśmiechami założyli kaski na głowy, wsiedli na motocykle i ruszyli w stronę miasta. W pogodni za szczęściem, miłością i wolnością.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz

Naszepiaseczno - lokalna społeczność

Najczęściej czytane

Koncert Rykardy Parasol

Koncert Rykardy Parasol

17 listopada zapraszamy do Domu Kultury na koncert Rykardy Parasol. Rykarda...

Złoto dla Dominiki Rembelskiej

Złoto dla Dominiki Rembelskiej

Piaseczno od dawna słynie z mocnej reprezentacji sportów walki, a w...

Treny o mojej Matce

Treny o mojej Matce

7 listopada 2017 r. o godz. 20.00, w ramach Wtorku Teatralnego, Centrum Kultury...

Bajkowa niedziela w Piasecznie - Kamień na kamieniu

Bajkowa niedziela w Piasecznie - Kamień na kamieniu

12 listopada 2017 r. 14:30 i 16.00 Centrum Kultury w Piasecznie zaprasza na...

Cross Mikołajkowy

Cross Mikołajkowy

W ramach cyklu Rozbiegajmy Piaseczno zapraszamy wszystkich amatorów biegania i...

Zbrodnie małżeńskie w Hugonówce

Zbrodnie małżeńskie w Hugonówce

Teatr Hugnówka Konstancińskiego Domu Kultury zaprasza na spektakl "Małe...

Dziennikarstwo obywatelskie

Przyszłość młodzieżowych rad - nowelizacja artykułu 5b - DEBATA

Przyszłość młodzieżowych rad - nowelizacja artykułu 5b - DEBATA

Mamy przyjemność zaprosić na debatę “Przyszłość młodzieżowych rad -...

Kulinarne warsztaty Urzecza

Kulinarne warsztaty Urzecza

W sobotę, 2 grudnia 2017 r. o godz. 13.00 w Klubie Seniora przy ul....

Weekendowy Black Friday w Centrum Handlowym Auchan Piaseczno

Weekendowy Black Friday w Centrum Handlowym Auchan Piaseczno

Wielkie, wyprzedażowe szaleństwo, czyli Black Friday zbliża się wielkimi...

Warsztaty umiejętności społecznych dla nastolatków

Warsztaty umiejętności społecznych dla nastolatków

Zapraszamy do udziału w warsztatach umiejętności społecznych dla...

Prezydent Gruzji z wizytą w Zalesiu Dolnym

Prezydent Gruzji z wizytą w Zalesiu Dolnym

Od środy, 8 listopada 2017 r., przybywa w Polsce prezydent Gruzji Giorgi...