Masz talent do pisania i interesują Cię problemy naszej lokalnej społeczności? Chciałbyś/ałabyś przedstawić innym swoje przemyślenia i poglądy lub też zrobić relację z ważnego wydarzenia? Napisz do nas na kontakt@naszepiaseczno.pl i zacznij współtworzyć z nami jako dziennikarz obywatelski.

Poszukiwani przez miłość - 21 i 22 lipca

Utworzone: sobota, 12 sierpnia 2017 Źródło: Anna Jagodzińska

21

Ania wstała nadzwyczaj wcześnie i poszła wziąć relaksujący prysznic, a Oliver, gdy się obudził, wylegiwał się w łóżku. Nagle telefon dziewczyny kilkakrotnie za wibrował.

-       Ania dostałaś wiadomość. - krzyknął do niej.

-       Od kogo? - zapytała.

-       Nie wiem, jak bym wiedział, to bym ci powiedział. - oznajmił.

-       To sprawdź. - odpowiedziała.

Chłopak wziął jej telefon i odblokował go. Przeczytał sms-y i odłożył go na miejsce.

-       Życzenia urodzinowe? - zdziwił się.

-       I co? - zapytała, wychodząc z łazienki.

-       Marta, Magdalena, Olga, Łucja, Aleksandra i przypominajka. - powiedział i spojrzał na swoją dziewczynę owiniętą w ręcznik.

-       Okej, dziękuje. - odparła i pocałowała go w policzek.

-       Teraz ja. - odpowiedział i poszedł do łazienki.

Ania wzięła telefon z szafki nocnej, wyłączyła przypominajkę i przeczytała sms-y. Pierwszy był od Kamila. Następny od Olgi. Kolejny od Aleksandry, Marty, Magdaleny i ostatni od Łucji. Uśmiechnięta odłożyła telefon i zaczęła się ubierać, a z łazienki wyszedł Oliver i przytulił ją od tyłu.

-       Tak szybko? - zdziwiła się.

-       Nie mogłem się doczekać, żeby cię przytulić i powiedzieć kocham cię. - oznajmił i namiętnie ją pocałował.

-       Coś ściemniasz. - uśmiechnął się.

-       Kim jest Kamil? - spytał.

-       Czytałeś? - zapytała. - Kamil to mój kolega ze szkoły. Siedział ze mną w ławce. - odrzekła.

-       Ale nic was nie łączy? - zapytał.

-       To dobry kumpel. Mogła się z nim pośmiać i pogadać jak lekcja była nudna. - wyjaśniła.

-       Rozumiem. - westchnął. - Wszystkiego najlepszego. - odparł i pocałował ja. - Czemu nie powiedziałaś nic, że masz dziś urodziny? - spytał.

-       Wiesz, że nigdy hucznie ich nie spędzałam. - tłumaczyła się.

-       Wiem, ale dzisiejsze urodziny zapamiętasz do końca życia. - uśmiechnął się Oliver.

-       Proszę, nie mów chłopakom. - odpowiedziała. - Proszę. - prosiła go.

-       Jak dostanę buziaka. - powiedział,

Chwilę później dziewczyna pocałowała go w prawy policzek, a potem w lewy i na koniec w usta. Po jedenastej zeszli do restauracji, gdzie czekali już pozostali członkowie zespołu The Sought. Śniadanie minęło szybko, a po nim wyszli na spacer. O czternastej ruszyli na rynek, gdzie mieli próbę.

Jak wam się podobała wycieczka po Wrocławiu? - zapytała Ania.

-       Pytasz się nas o to samo na każdej wycieczce, a my zawsze odpowiadamy super. A ty nadal zadajesz to samo pytanie. - oznajmił Jacob.

-       Wybaczcie. - odrzekła.

Nagle z telefonu dziewczyny zaczęła wydobywać się piosenka "I fund you" i Ania odebrała połączenie.

-       Nareszcie się do ciebie dodzwoniłam. - powiedziała jej mama.

-       Co się stało, mamo? - spytała Ania.

-       Jakbyś nie wiedziała, to dziś są twoje urodziny i chcę cię widzieć w domu, bo ciocia Grażyna ma przyjść. - odpowiedziała mama dziewczyny.

-       Mam dziewiętnaście lat i nie obchodzę już urodzin. Obchodzę imieniny, które mam dwudziestego szóstego lipca, a nie urodziny, które są dzisiaj. - przez przypadek podniosła głos, tak, że chłopaki ją usłyszeli.

-       Masz być w domu. - rozkazała kobieta.

-       Dowidzenia. - Ania rozłączyła się i schowała telefon do kieszeni.

-       Ania ma urodziny? - zapytał Lukas.

-       Dzisiaj. - odparł Oliver.

-       Czemu nam nie powiedziałeś? - spytał się go Jack.

-       Sam się dowiedziałem dzisiaj rano i nie pozwoliła mi wam powiedzieć. - tłumaczył się Black.

Dziewczyna podeszła do chłopaków, którzy się od niej oddalili. Nie dali nic po sobie poznać, że wiedzą o urodzinach Ani. Gdy dotarli na scenę, zaczęła się próba, która trwała do osiemnastej. Potem jak zwykle chłopaki dostali dwie godziny przerwy i po dwudziestej weszli na scenę. Koncert trwał, miej więcej do dwudziestej drugiej.

-       Na zakończeni koncertu mamy dla was dedykacje. - powiedział Jacob.

-       Ale mamy jeszcze jedną ważną sprawę i prośbę do was. - oznajmił Oliver. - Jak wiecie, po Polsce oprowadza nas przyjaciółka, która dzisiaj ma urodziny. Chcielibyśmy, żebyście zaśpiewali z nami "Happy Birthday". Zgadzacie się? - poprosił ich, a tłum zaczął krzyczeć "tak".

Gdy The Sought zaczęło śpiewać, tłum dołączył do nich. Ani zaczęły lecieć łzy z oczu. Oliver spojrzał na płaczącą dziewczynę.

-       A teraz ze specjalną dedykacją dla Ani i Wrocławia, z którym się wczoraj świetnie bawiliśmy - "I fund you." - krzyknął Alex.

Oliver zaczął śpiewać, a po chwili dołączyli do niego pozostali. Po koncercie chłopaki zrobili tylko kilka zdjęci z fanami i rozdali parę autografów. W ramach urodziny chłopaki zabrali Anie do klubu.

22

Koło drugiej Ania zauważyła nieobecność Olivera i zaczęła go szukać. Zauważyła go całującego się z jakąś szatynką pod samym klubem. Ze łzami w oczach, nie żegnając się z chłopakami, wróciła do hotelu. Oliver po chwili wróci do chłopaków, ale był tak pijany, że nie zauważył nieobecności Ani.

-       Oliver, gdzie jest Ania? - zapytał Adams.

-       Nie wiem, myślałem, że jest z wami. - odpowiedział Oliver.

-       Nie mam jej już jakiś czas. - odparł Jack.

-       Poszukam jej. - odrzekł Black.

Chłopak wyszedł z klubu i od razu poszedł do hotelu. Próbował dostać się do pokoju, ale dziewczyna miała kartę. Zapukał, a wtedy zapłakana Ania podeszła do drzwi i je uchyliła. Oliver stanął przed nią z butelką szampana. Chłopak przytuli się do swojej dziewczyny i namiętnie ją pocałował, ale dziewczyna nie odwzajemniła pocałunku i odepchnęła go.

-       Co się stało? - spytał Oliver. - Kotku, mam dla ciebie prezent urodzinowy. - powiedział.

-       Nie chce nic od ciebie. - oznajmiła zimno.

-       Co ci się stało kochanie? - zapytał.

-       Dziwie się, że tutaj jesteś, co tamta dziewczyna odwołała randkę? - spytała zezłoszczona Ania.

-       Co? Jaka randka? - zdziwił się Black.

-       Z ta dziewczyną, z którą całowałeś się pod klubem. - odparła.

-       Z jaką dziewczyną? - zdziwił się jeszcze bardziej. - Nie całowałem się z żadną dziewczyną. - tłumaczył się.

-       Przykro mi DiCaprio widziałam cię i nie wmówisz mi, że to nie ty. - odpowiedziała.

-       Jak możesz być na mnie zła, przecież cię nie zdradziłem? - zapytał Oliver.

-       Myślisz, że całowanie z inną to nie zdrada. - odrzekła.

-       Ania uspokój się, nie całowałem się z żadną dziewczyną. - oznajmił Black.

-       Dobra nie musisz się tłumaczyć. - wypchnęła go z progu i zatrzasnęła drzwi przed nosem.

Chłopak przez chwilę próbował się do niej dostać, ale bezskutecznie. Ania rozpłakała się i osunęła się na drzwiach, na podłogę. Zasnęła pod drzwiami. Jack i reszta chłopaków wrócili do hotelu po trzeciej i zastali Olivera pod drzwiami pokoju.

-       Oliver. - zdziwili się.

-       Nie wiem, gdzie jest Ania. - odparł Oliver. - Nie ma jej w pokoju. - skłamał.

-       Trzeba coś zrobić. - powiedział Lukas.

-       Może poszła gdzieś do koleżanki. - zasugerował Jacob.

-       Teraz i tak nic nie zrobimy. - odpowiedział Alex. - Chodźmy spać, rano coś wymyślimy. - dodał.

-       Masz racje. - odrzekł Jack. - Oliver, chodź się prześpij ze mną.

Oliver poszedł z Jackiem do jego pokoju, a pozostali do swoich. Cała piątka wstała po dwunastej. Zeszli na śniadanie do restauracji, w której nie spodziewali się Ani.

-       Ania? - zdziwili się.

-       Kiedy wróciłaś do hotelu? - spytał Jack.

-       Wczoraj po drugiej. - odparła Ania.

-       Mówiłeś, że nie było jej w pokoju. - powiedział Alex.

-       No, bo nie było. - brnął w kłamstwo dalej.

-       Nie otwierałam, bo spałam. - odpowiedziała.

-       Aaa to się wyjaśniło. - uśmiechnął się Jack.

Chłopaki usiedli obok Ani i razem jedli śniadanie. Po nim spakowali rzeczy i wyjechali z Wrocławia. Do Opola jedzie się półtorej godziny, ale cała ekipa dojechała do niego dopiero przed piętnastą. Biegiem polecieli na próbę.

-       Godzina spóźnienia. - powiedział koordynator.

-       Przepraszamy. - odrzekli chórkiem i ruszyli na scenę.

Próba nie mogła trwać dużej i o osiemnastej The Sought razem z Anią schowali się w pokoju zespołu. Zamówili sobie do niego chińszczyznę. Przed dwudziestą zaczęli się szykować, a równo o dwudziestej wyszli na scenę.

-       Opole jesteś naszym trzynastym miastem, w którym gramy. - oznajmił Lukas.

-       Jesteś całkiem spokojnym miastem, więc mamy dla ciebie "Warzone". - odparł Alex.

Oliver ukłonił się nisko i usiadł przy fortepianie. Zaczął grać i śpiewać razem z przyjaciółmi. Po skończonej piosence zeszli za kulisy.

-       Ania. - powiedział jakiś mężczyzna, a dziewczyna się odwróciła.

-       Julian. - uśmiechnęła się. - Co ty tutaj robisz? - zapytała.

-       Wygrałem bilety za kulisy. To znaczy moja siostra, żeby nie było. Ja z nią tylko przyszedłem. - tłumaczył się.

-       Kto to? - szepnął jej do ucha Oliver.

-       Chłopaki poznajcie mojego kolegę Juliana. Julek to moim przyjaciele Jack, Jacob, Oliver, Lukas i Alex. - chłopaki podali sobie ręce.

-       Łęcki mi nie uwierzy. - odrzekł Julian.

-       Macie kontakt? - zdziwiła się.

-       Tak, chodziliśmy razem do szkoły, jak się przeniosłem do platerówki. - wyjaśnił.

-       To fajnie. Jakaś znajoma twarz. - uśmiechnęła się. - To ja wam nie będę przeszkadzać. - odpowiedziała. - Poczekam na was w pokoju. - zwróciła się do chłopaków.

-       Jesteś pewna? - spytał Lukas.

-       Tak, spokojnie pokręcę się gdzieś. - znów się uśmiechnęła.

Dziewczyna wyszła zza kulis i usiadła na scenie, gdzie pracownicy zbierali sprzęt.

-       Jesteśmy tuż po koncercie The Sought i mamy możliwość porozmawiać z nową dziewczyną Olivera. - powiedziała do kamery dziennikarka. - Ania. Możemy chwilę pogadać? - zapytała.

-       Czemu nie? - odpowiedziała Ania.

-       Wczoraj byliśmy w klubie i zrobiliśmy Oliverowi zdjęcia, jak całuje się z jakąś dziewczyną. Co ty na to? - spytała reporterka.

-       Oliver ma wiele fanek, które rzucają się na niego i całują. To nie jest żadna nowość. - odpowiedziała Ania.

-       Czyli nie jesteś zazdrosna? - zapytała kobieta.

-       Jedyna rzecz, o którą mogłabym być zazdrosna to chłopaki z zespołu, ale przyjaźnie się z nimi, więc nie mam, o co. - uśmiechnęła się.

-       Jak to jest możliwe, że przyjaźnisz się z całą piątką? Oliver nie jest zazdrosny, jak spędzasz czas z Lukasem albo Jackiem? - spytała ponownie.

-       Zwykle imprezujemy i bawimy się całą szóstką, ale nie jest zazdrosny o chłopaków. - wyjaśniła.

Nagle ze sceny zeskoczył Jack i podbiegł do Ani. Dziennikarka skierowała kamerę na Jacka.

-       Chodź. - wziął ją za rękę.

-       Jack, co się stało? - zapytała Ania.

-       Zamknij oczy. - poprosił.

-       Okej. - odparła i zamknęła oczy, a Jack wziął ze sceny jakieś pudełko.

-       Teraz możesz otworzyć. - odrzekł Jack, a oczom dziewczyny, ukazało się białe pudełko.

-       Co to jest? - spytała.

-       Otwórz. - uśmiechnął się.

Ania otworzyła pudełko i wyjęła z niego czarną skórzaną kurtkę.

-       Jack, z jakiej to okazji? - zapytała.

-       Wczoraj miałaś urodziny i się nie pochwaliłaś, więc dzisiaj chciałem dać ci prezent. - oznajmił.

-       Nie musiałeś, ale dziękuje. - odpowiedziała, pocałowała w policzek i przytuliła.

-       Zwijamy się już. - odparł Jack.

-       Okej. - uśmiechnęła się.

Ania schowała kurtkę do pudełka i razem z Jackiem zostawili reporterkę. Poszli do chłopaków czekających przy samochodzie Adamsa.

-       Co tak długo? - spytał Jacob.

-       Co to? - zapytał Lukas.

-       Prezent urodzinowy od Jacka. - odrzekła Ania.

-       My też mamy dla ciebie prezent. - oznajmi Oliver i wyją pudełko z samochodu.

-       Nie musieliście. Nie chce prezentów. - odpowiedziała.

-       Ale chcieliśmy. - odparł Lukas.

Oliver podał pudełko dziewczynie, która je otworzyła. W pudełku była kamera.

-       Dziękuje. - uśmiechnęła się. - Ale naprawdę nie musieliście. - powiedziała i przytuliła Lukasa, który stał najbliżej. - Dziękuje wam wszystkim. - dodała.

-       To my ci dziękujemy. - oznajmił Jack.

-       Niby, za co? - spytała.

-       Za wszystko. Za te dni spędzone z tobą. Ciężko będzie nam się z tobą rozstać. - odrzekł Jack.

-       Przestań, bo się zaraz rozpłaczę. - odparła.

-       Co robimy dzisiaj? - zapytał Lukas.

-       Może zatrzymamy się w jakimś hotelu, bo nie chce mi się spać w samochodzie. - zaproponował Alex.

-       Mi też. - dodał Jacob.

-       To znajdźmy jakiś hotel. - odpowiedział Lukas.

Chwile pokręcili się po Opolu i dopiero po godzinie znaleźli jakiś motel. Zameldowali się w nim i po szybkich prysznicach poszli spać.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz

Naszepiaseczno - lokalna społeczność

Najczęściej czytane

Przedpremierowo “Ach” Katarzyny Groniec

Przedpremierowo “Ach” Katarzyny Groniec

3 marca w piaseczyńskim Domu Kultury wystąpi Katarzyna Groniec. Każdy ma...

Walentynki z Katarzyną Groniec

Walentynki z Katarzyną Groniec

W sobotę, 10 lutego 2018 r. Konstanciński Dom Kultury z okazji walentynek...

Grace i Gloria w Hugonówce

Grace i Gloria w Hugonówce

W niedzielę, 25 lutego 2018 r. o godz. 19.00 w Konstancińskim Domu Kultury...

W gminie Konstancin-Jeziorna jest dobra woda

W gminie Konstancin-Jeziorna jest dobra woda

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Piasecznie stwierdził przydatność...

Imieniny Konstancji

Imieniny Konstancji

W niedzielę, 18 lutego 2018 r. Konstanciński Dom Kultury przy ul. Mostowej 15...

Turniej Ikizama Cup

Turniej Ikizama Cup

Zapraszam do kibicowania podczas pierwszego Turnieju Ikizama Cup w ...

Dziennikarstwo obywatelskie

Debata „Lokalne symbole Polski”

Debata „Lokalne symbole Polski”

Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Piaseczno została wybrana do...

Przyszłość młodzieżowych rad - nowelizacja artykułu 5b - DEBATA

Przyszłość młodzieżowych rad - nowelizacja artykułu 5b - DEBATA

Mamy przyjemność zaprosić na debatę “Przyszłość młodzieżowych rad -...

Odpalenie choinki na rynku w Piasecznie

Odpalenie choinki na rynku w Piasecznie

10 grudnia 2017 r. Centrum Kultury w Piasecznie zaprasza wszystkich na coroczne...

Kulinarne warsztaty Urzecza

Kulinarne warsztaty Urzecza

W sobotę, 2 grudnia 2017 r. o godz. 13.00 w Klubie Seniora przy ul....

Weekendowy Black Friday w Centrum Handlowym Auchan Piaseczno

Weekendowy Black Friday w Centrum Handlowym Auchan Piaseczno

Wielkie, wyprzedażowe szaleństwo, czyli Black Friday zbliża się wielkimi...