Masz talent do pisania i interesują Cię problemy naszej lokalnej społeczności? Chciałbyś/ałabyś przedstawić innym swoje przemyślenia i poglądy lub też zrobić relację z ważnego wydarzenia? Napisz do nas na kontakt@naszepiaseczno.pl i zacznij współtworzyć z nami jako dziennikarz obywatelski.

Poszukiwani przez miłość - 13 lipca

Utworzone: sobota, 8 lipca 2017 Źródło: Anna Jagodzińska

Rano Jack obudził Anię i Olivera i razem zeszli do hotelowej restauracji, gdzie czekał już Lukas, Jacob i Alex. Po śniadaniu wszyscy ruszyli w trasę. Droga Łodzi do Poznania zajmuję dwie godziny autostradą A2, więc chłopacy razem z Anią wyjechali z Łodzi po jedenastej, a do Poznania dotarli około trzynastej. Zameldowali się w nowym hotelu i wyszli na miasto do restauracji. Tym razem nie był to McDonald’s tylko włoska restauracja. W drodze do niej Ania zatrzymała się przy kwiaciarni. Jej uwagę przyciągnęły pewne róże.

-       Na co patrzysz? - spytał Jack.

-       Na róże. - odpowiedziała.

-       Które? - zapytał Lukas.

-       Te. - odparła i wskazała róże koloru herbacianego.

-       Pierwszy raz widzę takie róże. - oznajmił Jacob.

-       Są świetne. To moje ulubione. - uśmiechnęła się. - Idziemy, bo nie odejdę. - powiedziała.

Kilka minut później byli już w restauracji. Przed czternastą wyszli z niej i tą samą drogą ruszyli na próbę. Lukas szedł w tyle z Jackiem i rozmawiali o swoim niecnym planie.

-       Mam pomysł. - uśmiechnął się Lukas.

-       Jaki? - spytał Jack.

-       Kupimy Ani te róże, które jej się tak podobały. - odrzekł Gary.

-       Dobry pomysł. - odpowiedział Adams. - Powiem chłopakom. - dodał.

-       Nie. - odparł stanowczo Lukas. - Ty odciągnij Anie a ja powiem chłopakom.

-       Okej. To ja do niej idę. - oznajmił Jack.

Jack podszedł do Ani i pociągnął ja za rękę, żeby szła szybciej, a Lukas zatrzymał pozostałych. Chłopaki wrócili się do kwiaciarni, którą minęli, wracając z Anią. Każdy z nich kupił Ani po jednej róży, tylko Lukas kupił o jedną więcej, za Jacka. Zapłacili i pobiegli do dziewczyny z różami za plecami. Gray dał róże Adamsowi i zatrzymali się.

-       Dziwnie się zachowujecie. - powiedziała Ania.

-       Ania. - uśmiechnął się Lukas. - No bo my mamy coś dla ciebie. - odpowiedział.

-       Dla mnie? - zdziwiła się, a każdy z nich wręczył jej róże.

Ani zaczęły lecieć łzy i przytuliła po kolei swoich przyjaciół. Zaczynając od Jacka i kończąc na Lukasie. Gdy dziewczyna wszystkim podziękowała, ruszyli na próbę, która trwała jak zawsze do osiemnastej. Między próbą a koncertem mieli trochę czasu do zagospodarowania. Poszli do pokoju The Sought i usiedli na kanapie.

-       Może pojedziemy do Warszawy już dziś. - zaproponował Alex.

-       Dobry pomysł. - odrzekł Lukas.

-       Nie chce mi się dzisiaj już prowadzić. - stwierdził Jack.

-       To ja poprowadzę. - zaproponował Lukas.

-       Mam ci oddać moje śliczności? - zapytał Adams.

-       Wypożyczyć. - odpowiedział Gray. - Obiecuje, że nie będę się wygłupiał. - dodał.

-       Nawet jeśli się zgodzę to mamy jechać od razy po koncercie? - spytał Jack.

-       Chcecie jechać w nocy? - zapytał Jacob.

-       No tak. - odparł Lukas. - Zrobimy Chuckowi niespodziankę. - dodał z uśmiechem na twarzy.

-       Możemy jechać. - oznajmił Oliver.

-       To po koncercie od razu jedziemy. - odrzekł Jack.

-       A fani? - spytał Alex.

-       To znaczy, spotkamy się z fanami i dopiero wtedy jedziemy. - wyjaśnił Lukas.

Chłopaki razem z Anią zdążyli przed dwudziestą pojechać po rzeczy do hotelu. Wymeldowali się z niego i wrócili na koncert. Zostawili samochód blisko kulis i wbiegli zdyszani na scenę. W Szczecinie koncert trwał tylko godzinę i teraz będą mieli chwile przerwy, więc chłopaki postanowili przedłużyć koncert o godzinę i zamiast dwóch trwał trzy godziny, co ich bardzo zmęczyło.

-       Nie wiem, czy wiecie albo nie wiecie, że następny koncert będzie dopiero osiemnastego. - powiedział Lukas.

-       Musimy załatwić pewno sprawę i trochę odpocząć. - odparł Alex.

-       Ale na pocieszenie mamy dla was pewną niespodziankę. W Warszawie w tym samym hotelu, z którego pewna fanka zabrała ukochaną bluzę Olivera… - zaczął Jack

-       Mam nadzieje, że ją zwróci. - wtrącił Oliver.

-       Spotkamy się z wami szesnastego i wybierzemy grupę dwudziestu osób, które spędzą z nami cały dzień. - dokończył Adams.

-       Czekajcie na nas w Warszawie, a teraz upragniona dedykacja dla Poznania. - odrzekł Jacob.

-       Poznań pozdrawiamy cię i mamy dla Ciebie "Lightning". - dodał Gary.

Lukas zaczął śpiewać, a po chwili dołączyli do niego pozostali. Po skończonej piosence chłopcy stanęli w rządku i ładnie się ukłonili.

-       Poznań dziękujemy. - powiedział Jack i zeszli ze sceny.

The Sought tylko przez godzinę rozdawało autografy i robiło sobie zdjęcia z fanami. Następnie ruszyli do Warszawy. W nocy trasa z Poznania do Warszawy była prawie pusta i minęli tylko kilka samochodów. Do hotelu dojechali po trzech godzinach, zameldowali się w hotelu i poszli spać.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz

Naszepiaseczno - lokalna społeczność

Najczęściej czytane

ODERWANIE. Wystawa fotografii lotniczej

ODERWANIE. Wystawa fotografii lotniczej

27 października 2018 r. Konstanciński Dom Kultury zaprasza na wernisaż...

Darmowa Pomoc Prawna w Urzędzie

Darmowa Pomoc Prawna w Urzędzie

Już od listopada serdecznie zapraszamy do skorzystania z darmowej pomocy...

Zatrzymano parę podejrzewaną o dokonywanie kradzieży w galeriach handlowych

Zatrzymano parę podejrzewaną o dokonywanie kradzieży w galeriach handlowych

Policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali kobietę i mężczyznę...

Bilet Metropolitalny - zmiana godzin wydawania

Bilet Metropolitalny - zmiana godzin wydawania

Z uwagi na zmniejszające się zainteresowanie Biletem Metropolitalnym...

Spektakl - Na początku zawsze jest chaos

Spektakl - Na początku zawsze jest chaos

6 listopada 2018 roku zapraszamy na premierę teatru Expoart, podczas której...

Noc grozy na zamku w Czersku

Noc grozy na zamku w Czersku

W sobotę 3 listopada 2018 r. o godz. 16.30 szykujemy kolejną dawkę grozy!...

Dziennikarstwo obywatelskie

Zaduszki konstancińskie

Zaduszki konstancińskie

Towarzystwo Miłośników Piękna i Zabytków Konstancina oraz Konstanciński...

STO lat niepodległości na płycie

STO lat niepodległości na płycie

Młodzi hip-hopowcy z Góry Kalwarii nagrali płytę z okazji 100-lecia...

Weź udział w loterii i leć w tropiki!

Weź udział w loterii i leć w tropiki!

Na jesienne smutki najlepszy jest… wyjazd w ciepłe kraje! Spróbuj...

Uzdrowisko Konstancin-Zdrój świętuje 40-lecie powstania tężni

Uzdrowisko Konstancin-Zdrój świętuje 40-lecie powstania tężni

40 lat minęło jak jeden dzień! Tak mogą powiedzieć ci, którzy pamiętają...

Dzień sąsiada w Górze Kalwarii

Dzień sąsiada w Górze Kalwarii

W najbliższą sobotę, 13 października, zapraszamy na sąsiedzkie spotkanie...